
Elfa
Czasami jest naprawdę bardzo ciężko. Ręce opadają, wydaje się, że robi się tak niewiele… Ale właśnie w takich chwilach wyrastają skrzydła. Bo jedno małe, piękne i wyjątkowe życie zostało uratowane, a to jest warte absolutnie każdego wysiłku!
Elfka jest już w domu! W Polsce, u swojej kochającej opiekunki!
Delikatna koteczka spod Bachmutu, którą Fijka M. oraz ratownicy z Kyiv Animal Rescue Group uratowali ze zniszczonego domu.
Wolontariusze byli już pod ostatnim adresem na swojej liście i mieli wracać do Kijowa z uratowanymi zwierzętami. Nagle wyszła do nich przepiękna Elfka i grzecznie poprosiła, by zabrali ją ze sobą. Tak trafiła pod naszą opiekę.
Mimo ciężkiego życia pod ostrzałem i utraty swoich opiekunów (bo Elfka była w 100% kotką domową), pozostała niezwykle łagodna i spragniona bliskości człowieka. Chciała tylko być obok, mruczeć i czuć się bezpiecznie. Serce się krajało.
Okazało się, że Elfka miała obumarłą ciążę. Gdyby nie ten niezwykły splot przypadków i ludzi o wielkich sercach, mogło dojść do tragedii. Na szczęście wszystkie przeciwności są już za nią.
W internecie Elfkę zobaczyła Waleria i poczuła, że w jej sercu jest miejsce nie tylko dla trójki własnych kotów, ale także dla tej małej, uratowanej piękności. Od razu wiedziała, że Elfka jest właśnie jej kotką, że to przeznaczenie. I rzeczywiście tak było.
Poczekaliśmy na wszystkie niezbędne dokumenty, a wspaniali Hennadij i Ołena Kopytow zawieźli Elfkę do jej nowej rodziny w Polsce, wytrzymując aż siedem godzin oczekiwania na granicy.
Z całego serca dziękujemy wolontariuszce Walerii, która zobaczyła post o Elfce na Instagramie i pokazała go jej przyszłej opiekunce. Widzicie? Udostępnienia, polubienia i komentarze pod postami o zwierzętach naprawdę ratują losy.
Dziękujemy także Ilonie Kanewskiej za wsparcie i profesjonalną pomoc we wszystkich formalnościach.
Ogromne podziękowania kierujemy do Kyiv Animal Rescue Group za ratowanie zwierząt, za Waszą heroiczną pracę, determinację, odwagę i niewiarygodną dobroć, która niczym promień słońca rozświetla świat pełen zła, rozprasza mrok i daje nadzieję.
Dziękujemy Jewhenowi Szewczence oraz Centrum Weterynaryjnej Endokrynologii i Terapii „DIAWET” za uratowanie życia Elfki i za to, że niezmiennie wspieracie nas oraz naszych podopiecznych.
Dziękujemy również Baubles Dog – Żetony i adresówki dla psów i kotów za piękną adresówkę dla Elfki, dzięki której jej podróż była jeszcze bezpieczniejsza.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają – przesyłają karmę, przekazują darowizny i pomagają nam leczyć oraz karmić naszych podopiecznych, a także promować ich w mediach społecznościowych, aby mogli znaleźć nowe domy.
Tak wiele osób miało swój udział w historii tej kotki. Tak wiele serca, pracy i środków zostało w to włożonych. Ale dziś Elfka jest już w domu!
To naprawdę wspaniałe, Przyjaciele! Dziękuję światu za to, że jest wokół nas tak wielu ludzi o dobrych sercach. Dopóki razem tworzymy takie małe, a zarazem wielkie cuda, wszystko będzie dobrze i świat się nie zawali.
Na ostatnich zdjęciach możecie zobaczyć Elfkę już w jej nowym domu.








