
Siłwer
Siłwer już w swoim domu w Niemczech!!!
Kotek uratowany z piekła, z linii frontu, z Czasiw Jaru przez zdeterminowanych Alicję Polichę i Mychajła Storozhuka z Kyiv Animal Rescue Group.
Kotek z białaczką, któremu na Ukrainie było bardzo trudno znaleźć rodzinę, ponieważ ludzie boją się tej diagnozy, mimo że jest ona całkowicie bezpieczna dla ludzi i psów...
Kotek najdelikatniejszy, najbardziej mruczący.
Kotek, który siedząc osobno od naszych innych podopiecznych, tak żałośnie płakał, że nie jest blisko człowieka, któremu mógłby mruczeć...
Kotek, któremu się poszczęściło. Poszczęściło mu się, że na swojej drodze spotkał ludzi, którym nie był obojętny jego los i którzy dołożyli wszelkich starań, aby uczynić jedno małe życie szczęśliwym!
Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy nie przeszli obojętnie. Wszystkim, którzy pomagali karmą i środkami finansowymi. Dzięki Wam mogliśmy przygotować dla Siłwera dokumenty i badania wymagane do podróży oraz wysłać go w drogę. To ogromne koszty. Ale czy życie nie jest tego warte?!
Bo to nie jest tylko uratowane życie. To prawdziwy cud, a Wy wszyscy macie w nim swój udział, moi drodzy przyjaciele.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wspaniałej Ilonie Kanewskiej, dzięki której Siłwer znalazł swój dom w dalekich Niemczech i która zawiozła go do nowego życia!




